Po powrocie z wakacji dzieci z grupy Pomarańczowej mogły rozpocząć naukę w pięknie wyremontowanej przez rodziców sali zajęć. Oczywiście nie umknęło to uwadze dzieci- były zachwycone nowymi kolorami na ścianach, nową aranżacją kącików. Dzieci bardzo się ucieszyły tym stanem rzeczy, zadawały mnóstwo pytań, kiedy się to wszystko wydarzyło i kto tego dokonał. Nie minęło kilka dni, a tu dla nas kolejna niespodzianka. Państwo Agata i Krzysztof Kaweccy – Rodzice Marysi poinformowali nas, że szykują nam niespodziankę w postaci nowego dywanu do sali zajęć. Słowa dotrzymali – w sali zajęć pojawił się piękny, ogromny i bardzo miękki dywan, kolorem nawiązujący do koloru ścian. To bardzo piękny gest, było nam bardzo miło, pojawiło się mnóstwo pozytywnych emocji. Dzieci z ogromnym entuzjazmem zaangażowały się w wymianę dywanów, szybko zwinęły stary dywan i jeszcze szybkiej ułożyły nowy. Sala wygląda przepięknie. Rodzicom Marysi serdecznie dziękujemy za ten prezent. Bardzo cieszymy się, że tyle Rodziców dba o nasze środowisko przedszkolne. To dla na bardzo ważne i bardzo to doceniamy. Jeszcze raz ogromnie dziękujemy.
Autor: Janina Szajny
Wszystko zaczyna się od przedszkola.
Wrzesień to szczególny czas w życiu każdego przedszkolaka. Po przerwie wakacyjnej – dla niektórych dzieci to powrót do przedszkola, dla najmłodszych to czas adaptacji. To duże emocjonalne wyzwanie dla wszystkich dzieci, zwłaszcza tych, które pierwszy raz kierują swoje pierwsze kroki do przedszkola. Przedszkole jest miejscem, w którym edukacja jest uniwersalna, różnorodna i elastyczna, by można było w nim znaleźć miejsce dla każdego dziecka. W tym roku do grona dzieci w grupie Pomarańczowej dołączyli Filip i Franek, Paweł, Wiktor, Natalia oraz Anastazja – dzieci 3 i 4 letnie. Dołożono wszelkich starań, aby poranna rozłąka z rodzicami przebiegła bardzo łagodnie. Stworzono klimat w poczuciu bezpieczeństwa, zrozumienia i akceptacji oraz zaspokajania potrzeb, które w tych pierwszych dniach pobytu w przedszkolu są szczególne. Należy tu zwrócić uwagę na postawę dzieci starszych, które również w tym dniu wspierały nowych kolegów w poznawaniu środowiska przedszkolnego. Pomagały w różnych czynnościach, pokazywały rozmieszczenie kącików w sali zajęć, próbowały tłumaczyć niektóre zasady. Wspólne zabawy integracyjne ośmieliły nowe dzieci, wprowadziły dużo pozytywnych emocji.Wprawdzie nie obyło się bez łez, ale mamy to już za sobą, dzieci powoli podejmują wyzwania na miarę przedszkolaka, czynią pierwsze postępy, stają się coraz bardziej samodzielne. Brawo!
Remont sali zajęć przez Rodziców grupy Pomarańczowej.
W kwietniu bieżącego roku podczas zebrania z rodzicami podjęto temat odmalowania sali zajęć. Stan ścian w sali wymagał już fachowej interwencji. Trochę brakowało nam świeżego, pięknego koloru na ścianach, zwłaszcza, że w pochmurne i deszczowe dni robiło się w sali ponuro i szaro. Podjęto więc w tej sprawie rozmowę ze wszystkimi Tatusiami, chcąc w ten sposób zaangażować jak najwięcej rąk do pracy. W niedługim czasie udało się zaangażować sześciu Tatusiów. Datę rozpoczęcia remontu zaplanowano na 25 czerwca. W poniedziałek do remontu przystąpili Tatusiowie: Michała, Tomka, Karola, Gabrysia i Julii, Antosia i Adasia. Panowie przyszli wyjątkowo przygotowani. Mieli ze sobą własne specjalistyczne sprzęty. Widać było, że byli pełni zapału, aby już niedługo sala zajęć wyglądała pięknie. Dokładnie obejrzeli stan sali zajęć i dodatkowego pomieszczenia – gabinetu. Okazało się, że nie będzie to łatwe zadanie, które będzie można zrealizować jak początkowo planowano w kilka dni. Dla tak ambitnej, energicznej i fachowej grupy Tatusiów samo odmalowanie ścian nie dałoby tak satysfakcjonującego efektu jaki oczekiwali. W związku z tym zakres prac został znacząco rozszerzony. Wygładzono ściany w sali zajęć, w gabinecie usunięto kilka warstw starych farb, nałożono gładź szpachlową,wygładzono i pomalowano ściany, usunięto zniszczoną wykładzinę, założono nowe listwy przypodłogowe, nowe gniazdka elektryczne, nowe kratki wentylacyjne, pomalowano grzejniki i parapety okienne, ściany w sali zajęć pomalowano w dwóch kolorach. Do remontu włączyli się również dwaj absolwenci grupy Hubert i Szymon, obecnie osiemnastolatkowie, których praca była bardzo przydatna. Rodzice podjęli się niełatwego zadania. Czas przeznaczony na remont bardzo się wydłużył, a to dlatego, że prace były wykonywane wyjątkowo fachowo i starannie. Panowie Wojciech Hołowacz, Stanisław Kopacz i Roman Łaniosz byli najaktywniejsi. Poświęcili prawie wszystkie lipcowe popołudnia na pobyt w przedszkolu i ciężka pracę. A pracy było naprawdę dużo. Włożyli w to własną pracę, czas, a także własne środki pieniężne. Zakup wykładziny, listew przypodłogowych, gniazdek elektrycznych, kratek wentylacyjnych, lakieru, ochronnej tektury budowlanej do zabezpieczenia podłogi, pędzli, wałków malarskich i wiele innych narzędzi malarskich został sfinansowany z ich własnych środków. Panowie wszystko wykonali samodzielnie, dzień po dniu realizowali wyznaczone sobie cele, aby stworzyć dzieciom jak najlepsze warunki. I udało się – efekt jest zaskakujący. SALA WYGLĄDA IMPONUJĄCO !!! Jest jasno, czysto, pięknie, na ścianach pojawiły się przepiękne kolory. Dla mnie samej było to również ogromne wydarzenie. Doceniam i podziwiam zaangażowanie. Mnie samej jak i Pani Basi Babik sporo radości sprawiło sprzątanie sali po remoncie, choć nie było łatwo w upalne lipcowe dni sprzątać. Ale cóż – „wszystko z myślą o najmłodszych”. Pragnę ogromnie podziękować Panu Wojciechowi Hołowaczowi, Panu Stanisławowi Kopaczowi i Panu Romanowi Łanioszowi, za tak wielkie serce, za ogromne zaangażowanie na rzecz dzieci z całej grupy. Podziękowania kierujemy również do Taty Antosia, Adasia , Gabrysia i Julii. Cała społeczność przedszkolna jest pod ogromnym wrażeniem.Panowie – wykonaliście kawał dobrej roboty- JESTEŚCIE WIELCY !!!Po powrocie z wakacji będzie to niesamowita niespodzianka dla dzieci.!!! Serdecznie dziękujemy!!!
„Minął przedszkolny okres wesoły i trzeba iść już do szkoły”- pożegnanie absolwentów.
„Przedszkola czas już minął nam”- to fragment jednej z pożegnalnych piosenek, którą zaśpiewały na zakończenie dzieci kończące edukację w naszym przedszkolu. Była to bardzo wzruszająca uroczystość, podczas której również dzieci młodsze przygotowały najpiękniejsze wiersze, będące podsumowaniem kilkuletniego pobytu dzieci 7 letnich w przedszkolu. Był to bardzo szczególny czas w ich życiu. Przez te kilka lat mogły bowiem w niepowtarzalny sposób zdobywać wiedzę o otaczającym świecie, nawiązać ciekawe przyjaźnie,rozwijać swoje zainteresowania, talenty, poznawać ciekawe miejsca i ludzi, a także odnosić sukcesy, rozwijając tym samym swoją dojrzałość szkolną. Teraz przed nimi nowe wyzwanie – rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej. Julii, Dorotce, Miłoszowi , Tymonowi i Adasiowi życzymy powodzenia w szkole oraz wielu sukcesów. Są mądrzy, odważni, pracowici, ciekawi świata, mają zainteresowania i dlatego z powodzeniem poradzą sobie w klasie pierwszej. Trzymamy za nich kciuki – powodzenia!
Dzień Dziecka.
Dnia 5.06. w naszym przedszkolu hucznie obchodziliśmy Dzień Dziecka. Dzieci od samego rana były podekscytowane tym wydarzeniem, dlatego we wspaniałych nastrojach pojawiły się w holu przedszkolnym na zabawie. Na początku spotkania Pani Dyrektor złożyła wszystkim dzieciom życzenia z okazji ich święta i zaprosiła do wspólnej zabawy. Dzieci podczas zabawy w pociąg przemierzały różne zakątki świata i tańczyły w rytm popularnych przebojów. Taniec i zabawy z balonikiem, zabawy z chustą animacyjną wywołały wśród dzieci mnóstwo radości. Podczas zabawy dzieci prześcigały się w prezentowaniu swoich zdolności aktorskich i tanecznych, chętnie i z zaangażowaniem podejmowały i wykonywały zadania proponowane przez pana Dominika, który we wspaniały i niepowtarzalny sposób umilił w tym dniu czas wszystkim dzieciom grając najbardziej ulubione przeboje. Dziękujemy wszystkim dzieciom za wspaniałą pełną radości zabawę i wszystkim, którzy przyczynili się, aby ten dzień był dla wszystkich dzieci wyjątkowy.
Dawne zabawy podwórkowe- spotkanie z Tatą.
Budowanie „baz”, przesiadywanie na trzepaku, zabawa w chowanego – tak jeszcze niedawno dzieci spędzały czas na podwórkach. A teraz? Zdaniem 64 proc. Polaków maluchy zostają w domach, gdzie wolą grać w gry lub oglądać telewizję. Większość z nas z rozrzewnieniem wspomina czasy dzieciństwa, uważając, że kiedyś dzieci były szczęśliwsze. Najmłodszym, nawet coraz częściej dzieciom w wieku przedszkolnym ciężko wyobrazić sobie życie bez komputera, telefonu i telewizyjnych bajek emitowanych niemal bez przerwy. Dnia 7.06 naszą grupę odwiedził ponownie tata Michałka – pan Wojciech ze wspaniałą inicjatywą zaprezentowania dzieciom zabaw podwórkowych, w które bawiły się dzieci w latach 80-tych i 90-tych. Na powitanie nasz gość opowiedział dzieciom jak on spędzał czas, gdy był w ich wieku i ze swojego tajemniczego kuferka wyciągał przybory, które potrzebne były do przeprowadzenia i zapoznania dzieci z zabawami podwórkowymi, które we wspaniały i kreatywny sposób mogą zapewnić dzieciom wiele godzin dobrej i twórczej zabawy. Zachęcał dzieci do zabawy fair play, zwrócił uwagę na przestrzeganie zasad ustalonych w danej zabawie i na to, że trzeba sobie pomagać i że, najważniejsza jest sama zabawa i czerpanie z niej jak największej przyjemności. Dzieci z zainteresowaniem brały udział w różnorodnych zabawach. Pokonywały narysowaną na chodniku trasę wyścigu, za pomocą kapsli z butelek, na których widniały flagi państw. Dziewczynki otrzymały nie lada wyzwanie -miały okazję poskakać na skakance, poznały zabawę w gumę, gdzie musiały powtarzać układ skakania po gumie. Ta zabawa cieszyła się dużym powodzeniem, choć jak się okazało nie należała do łatwych. Dzieci poznały grę w klasy, za pomocą kamienia wyrzucały, do której klasy-cyfry trzeba dotrzeć. Ta zabawa zainteresowała wszystkich bez wyjątku, każdy chciał rzucić kamieniem i skakać po klasach narysowanych na chodniku. Pan Wojciech z dużym zaangażowaniem prezentował dzieciom kolejne zabawy. Dzieci grały w grę „Kolory” z wykorzystaniem piłki, poznały zabawę w cymbergaj, gdzie miały okazję rozegrać mecz na stole z wykorzystaniem grzebienia strzelając do narysowanych na stoliku bramek. Poznały zabawę w „zośkę”, próbowały strzelać nią gole do bramki. Ta zabawa cieszyła się dużym powodzeniem wśród chłopców. Na koniec gra autentycznymi kijami do golfa okazała się ogromnym wyzwaniem, bowiem trafienie do dołka małą piłeczką golfową nie było takie łatwe. Ten dzień obfitował w wiele niezapomnianych wrażeń, nasz plac przedszkolny zamienił się w podwórko z dawnych czasów. Dzieci bawiły się w zabawy, które je najbardziej zainteresowały .Po prostu były radosne i szczęśliwe…. Ale to był przyjemny i piękny widok…. O walorach wychowawczych tego niecodziennego spotkania myślę, że nie trzeba mówić, są nieocenione. Mamy nadzieję, że poznane przez dzieci zabawy, nie będą zapomniane przez dzieci. Może niejeden z rodziców usłyszy „Mamo zagraj ze mną w gumę”, „Tato choć zagramy w kolarzy”. I tego sobie życzymy. Panu Wojciechowi dziękujemy za wspaniały pomysł zorganizowania takiego właśnie spotkania o bardzo dużych walorach poznawczych i wychowawczych. Pokazanie dzieciom alternatywnych sposobów spędzania wolnego czasu jest dzisiaj bardzo ważne – trzeba szukać alternatywy na ciągłe spędzanie czasu przy komputerze czy telewizorze. Zachęcamy!!!




































































