Pan Wojciech- bardzo energiczny i pomysłowy Tatuś Michałka, który dał się zapamiętać dzieciom jako Skrzat w przedstawieniu mikołajkowym w wykonaniu rodziców i jako konstruktor latawców, już po raz kolejny zagościł w naszej grupie. Inspiracją do tego spotkania były instrumenty muzyczne, z którymi dzieci nie miały jeszcze do czynienia. Dzieci bardzo lubią wspólne muzykowanie. Wyzwala to mnóstwo radości, jest to dobra zabawa, a przy okazji rozwija się koncentracja uwagi, pamięć muzyczna,poczucie rytmu, a przeżycia związane z odbiorem muzyki mają duży wpływ na rozwój estetyczny i emocjonalny. Dzieci są wrażliwymi odbiorcami muzyki. Pan Wojciech zaprezentował dzieciom różne instrumenty, ich pochodzenie, budową oraz technikę grania. Były to instrumenty pochodzące z różnych stron świata. Ogromne zainteresowanie wzbudził djembe- instrument pochodzący z Afryki, bębenek baskijski wywodzący się z Azji oraz bębenek chiński, a ponadto znane dzieciom marakasy, trójkąty, tamburyna, janczary i dzwonki. Zabawy muzyczne z wykorzystaniem tych instrumentów wywołały mnóstwo radości, każdy chciał zagrać zwłaszcza na afrykańskim bębnie- djembe. Dzieci wydobywały z instrumentów różne rytmy, tworzyły własne improwizacje, świetnie się bawiły. Na zakończenie spotkania odbył się wspólny koncert- dzieci tworzyły akompaniament do jednego ze znanych nagrań dziecięcego zespołu „Arka Noego”. Panu Wojciechowi bardzo dziękujemy za bardzo ciekawe spotkanie z muzyką.
Autor: Janina Szajny
Kolędy grane na harmonijce ustnej- spotkanie z Dziadkiem.
Od wieczoru wigilijnego do uroczystości Trzech Króli przeżywamy okres wspólnego kolędowania. Jest to także czas przyjacielskich spotkań, które są wypełnione ciepłem, radością i tajemnicą płynącą z Betlejem.Jest to okres dwunastu dni, a każdy dzień odpowiada poszczególnym miesiącom roku. W związku z tym okresem do naszej grupy zaproszony został Pan Roman, dziadziuś Michałka, który pięknie gra na harmonijce ustnej. Pan Roman pięknie opowiedział dzieciom, o tym jak nauczył się grać na tym instrumencie, kiedy jeszcze był dzieckiem. Zaprezentował w jaki sposób gra się na tym instrumencie. Wytłumaczył,że dźwięki wydobywa się podczas ruchu powietrza w szczelinach, przy których znajdują się metalowe blaszki zwane stroikami. Przy okazji opowiedział nam również o tradycji bożonarodzeniowej w czasach jego młodości. Pokazał również przyniesione ze sobą bardzo stare kantyczki, czyli zbiór kolęd i pastorałek pochodzących z XIX wieku. A potem słuchaliśmy przepięknych dźwięków harmonijki ustnej, co zachęciło dzieci do wspólnego kolędowania. Było to wyjątkowe spotkanie z Dziadkiem i mile spędzony z Nim czas. Serdecznie dziękujemy.
Śpiewamy kolędy i pastorałki.
Śpiewanie kolęd i pastorałek to jedna z najmilszych świątecznych tradycji.Wtedy w gronie rodziny odczuwana jest wyjątkowa, magiczna atmosfera. Najstarsze kolędy powstały w połowie XV wieku. Do śpiewania kolęd zainspirowała nas Pani Sylwia – studentka pedagogiki i praktykantka w naszej grupie. Okazało się bowiem, że potrafi grać na pianinie, więc zaprosiła nas do wspólnego kolędowania przy akompaniamencie pianina. Najpierw opowiedziała nam o pochodzeniu kolęd i o zwyczaju kolędowania. A potem wszyscy razem śpiewaliśmy ulubione kolędy „Przybieżeli do Betlejem”, „Lulajże Jezuniu”, „Do szopy hej pasterze”, „W żłobie leży”. Już wtedy poczuliśmy atmosferę świąt.
Pierniczki -słodki smak świątecznej tradycji.
Już niedługo Święta Bożego Narodzenia, jest to ostatni dzwonek, aby pomyśleć o słodkich wypiekach. Dlatego w Grupie Pomarańczowej zorganizowano „Piernikowe warsztaty”, podczas których towarzyszyły nam Mamusie i Babcie. W polskiej tradycji piernik jest obecny od wieków i jest jednym z najstarszych ciast, a swój niepowtarzalny smak zawdzięcza zawartości miodu i przyprawie korzennej. Dzieci uwielbiają smak pierniczków, dlatego też przygotowanie składników i wyrobienie ciasta nie było trudnym zadaniem.Było mnóstwo rąk do pracy. Dużo frajdy było przy wycinaniu różnych kształtów pierników przy pomocy foremek.Tak więc powstały piernikowe misie, renifery,choinki, pajacyki, serduszka,jeżyki. Pomoc Mamusi Kacpra, Adriana, Tomka, Sary oraz Babci Oksany była nieoceniona. Pieczenie pierników w tym dniu wniosło w naszej grupie dużo radości, bowiem pierniki to symbol świątecznej atmosfery oraz symbol szczęścia i dostatku.
Historia kartki świątecznej-warsztaty plastyczne z Rodzicami.
W dniu 14.XII. odbyły się z udziałem Rodziców warsztaty plastyczne, które poprzedzone były lekcją dotyczącą historii kartki świątecznej.Dzieci dowiedziały się, że wysyłanie kartek to stały element każdych świąt.Zwyczaj ten rozpoczął się w 1834 roku. Pierwsza zaprojektowana kartka przedstawiała rodzinę przy świątecznym stole i rozpowszechniono jej około 1000 sztuk. Potem, kiedy pojawiły się ulepszone metody drukowania jakość kartek poprawiła się i wzrosła ich popularność.Pierwsze kartki przedstawiały szopkę i właściwie utrzymało się to dziś. Dzieci obejrzały zdjęcie pierwszej kartki świątecznej, a także te, które funkcjonują dziś. Potem układały historyjkę obrazkową odnoszącą się do drogi kartki świątecznej od nadawcy do odbiorcy. A potem wraz z Rodzicami mogły zaprojektować i wykonać kartkę świąteczną wg własnego pomysłu. Wszyscy byli bardzo zaangażowani, a efekty tej pracy przedstawiamy powyżej.
Jak pomagać dzieciom nieśmiałym zdobywać umiejętności społeczne? Rozwój społeczny dziecka w pedagogice Marii Montessori.
„Nie wolno pozostawić przypadkowi kwestii gdzie i jak się dziecko wychowuje. Podstawowym pytaniem pedagogicznym, a zwłaszcza dydaktycznym jakie stawiała sobie Maria Montessori było jak stworzyć otoczenie sprzyjające rozwojowi dziecka, aby potem pozwolić mu się w tym otoczeniu swobodnie rozwijać i tym sposobem dopomóc dziecku
w stawaniu się samodzielnym”. W przypadku dzieci nieśmiałych warunki społeczne
w jakich się rozwijają i zdobywają nowe doświadczenia mają ogromne znaczenie.
Tak naprawdę to nie ma uniwersalnej recepty na to, jak pomóc dziecku nieśmiałemu, zamkniętemu w sobie, czy też zalęknionemu. Często mówi się o takich dzieciach, że są niedojrzałe społecznie. Trzeba im pomóc, bo przecież przykro patrzeć jak stoją z boku i tracą okazje do zabawy. Każde dziecko jest inne, ma właściwe tylko dla siebie specyficzne potrzeby, a co za tym idzie także społeczne. Aby dziecko mogło się prawidłowo rozwijać,
w procesie jego wychowania trzeba uwzględnić „wyposażenie” dziecka w takie umiejętności
i kompetencje, aby w rezultacie stało się uspołecznione.
Współdziałanie dzieci jest podstawą wychowania społecznego. W przedszkolu Montessori do rozwijania określonych umiejętności społecznych są zorganizowane specyficzne warunki. Już bowiem sama grupa wymieszana wiekowo (3,4,5,6- latki) ogromnie sprzyja uspołecznieniu dzieci. Dzięki takiej dynamice grupy dzieci pełnią różne funkcje
i role- najpierw te wynikające z faktu, że są najmłodsze, później, że są starsze od…, w końcu, że są najstarsze. Jest to doskonała sytuacja dla dzieci nieśmiałych. Dzieci te mogą być wspierane nie tylko przez stosowne oddziaływania organizowane przez nauczyciela, ale także przez inne dzieci w grupie. Dzieci nieśmiałe dzięki pewnym przeżyciom oraz doświadczeniom nabiorą zupełnie innego nastawienia do siebie i innych. Ale też powinny odczuć, że są akceptowane takie jakie są.
Zwykle dziecko nieśmiałe jest mniej samodzielne niż jego rówieśnicy, pomocy oczekuje w każdej sytuacji, nawet takiej , która w zupełności jest na miarę jego możliwości rozwojowych, nie stosuje lub nawet nie ma przyswojonych form grzecznościowych , często nie potrafi uczestniczyć w rozmowie , a zapytane czerwieni się , a nawet denerwuje
i wycofuje. Niechętnie wchodzi w relacje z innymi, nie potrafi współpracować , niekiedy wchodzi w konflikty z rówieśnikami.
Jak pomóc takim dzieciom.?
W przedszkolu Montessori wychowanie społeczne to droga dzieci ku samodzielności
i niezależności od dorosłych. Otoczenie społeczne jest tak przygotowane, aby dzieci mogły samodzielnie rozbudowywać swoje umiejętności międzyludzkie. Temu właśnie służy wcześniej już wspomniana idea grup wymieszanych wiekowo. Maria Montessori dostrzegła, że dzieci potrzebują takich doświadczeń społecznych , które są uzupełnieniem
i poszerzeniem doświadczeń rodzinnych. Dzieci potrzebują swobodnych form interakcji
i komunikacji.
Maria Montessori zaproponowała szereg ćwiczeń z zakresu relacji społecznych. Ćwiczenie te ukazują dziecku różnorodność społecznych form współżycia. Przeprowadza się je jako ćwiczenia grupowe, zespołowe, a pomysły do nich czerpie się z codziennych doświadczeń dzieci. Może to być również odgrywanie scenek, pokazy, modelowanie, naśladowanie prowadzącego, rówieśników, czy też tworzenie opowiadań, historyjek, ukazujących postawy prospołeczne np.: „ Idę z wizytą”, „Robię prezent”, „Przychodzą goście”, „Chcę przyłączyć się do zabawy” oraz różne formy powitania i pozdrawiania.
Dzieciom nieśmiałym towarzyszy często lęk przed ekspozycją społeczną.
W pedagogice Montessori proces edukacyjno – wychowawczy ma charakter zindywidualizowany. Zgodnie z zasadą montessoriańską „Pomóż mi zrobić to samemu” można zaproponować dzieciom nieśmiałym takie ćwiczenia, które pozwolą im w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania eksperymentować z zachowaniami bardziej otwartymi
i odważnymi. Główne cele tych ćwiczeń to: stwarzanie warunków do optymalnego funkcjonowania społecznego, zaspokajanie potrzeb przynależności, integracja, stwarzanie dzieciom nieśmiałym atmosfery bezpieczeństwa i zaufania, kształcenie umiejętności werbalnych i pozawerbalnych. Większość zabaw organizuje się w kręgu, co daje możliwość wszystkim dzieciom kontaktu wzrokowego, emocjonalnego i obserwowanie innych dzieci. Również przez muzykę dzieci wyrażają swoje emocje, uczucia i myśli, dlatego np. piosenka grupowa rozpoczynająca każde zajęcie stanowi element zwiększający integrację grupy. Stosowanie wzmocnień pozytywnych do także pobudzanie do pracy i działania dzieci nieśmiałych. Inne propozycje dla tych dzieci to np. tańce w parze, metoda ruchu rozwijającego, ćwiczenia ekspresji ruchowej, niewerbalnej komunikacji, zabawy ze śpiewem. Stosowne są równie opowiadania terapeutyczne, w których mali bohaterowie będą sobie radzić z problemem nieśmiałości. Praca z dziećmi nieśmiałymi, organizowanie im aktywności zawsze musi się odbywać w atmosferze wzajemnego szacunku i zaufania.
A oto kilka wskazówek dla Rodziców dzieci nieśmiałych:
- Pamiętajmy, że nadmierna opiekuńczość troskliwość i permanentne kontrolowanie dzieci utrudnia zdobycie samodzielności i niezależności
- Dziecko mało samodzielne trudniej nawiązuje kontakty z rówieśnikami
- Dajmy dzieciom więcej czasu na poradzenie sobie z problemem np. z dzieckiem, które wyrwało mu z ręki zabawkę, nie wyręczajmy dzieci, nie reagujmy od razu, wkroczmy wtedy, kiedy naprawdę jest to konieczne
- Bawmy się z dziećmi w domu w inscenizowanie zabaw
- Pomagamy dzieciom nawiązywać kontakty z innymi, pomagajmy dzieciom organizować spotkania z rówieśnikami np. wspólną zabawę, celebrowanie urodzin, imienin, ważnych wydarzeń w życiu dziecka
- Zachęcajmy dzieci do zabawy i innej działalności poprzez ukazanie efektów lub korzyści z niej płynących, można powiedzieć „zobaczysz to będzie świetna zabawa, wszyscy będą się wesoło bawić”
- Zachęcajmy również poprzez uświadomienie roli dziecka nieśmiałego, np. można powiedzieć „bez ciebie ta zabawa nie będzie taka fajna”
- Zachęcajmy poprzez przyznanie roli np. „tylko ty możesz być tym odważnym rycerzem”
- Uczymy różnych form grzecznościowych, wymagajmy, aby dzieci stosowały je na co dzień
- Okazujmy naszym dzieciom uczucia, pielęgnujmy rodzinne więzi
- Uświadamiajmy dzieciom ich mocne strony i ich umiejętności oraz organizujmy sytuacje, w których mogłyby je eksponować
- Wzmacniajmy dzieci pozytywnie
- Uczmy dzieci dzielenia się z innymi, pomagania im
- Nie zapominajmy, że dzieci ciągle nas obserwują i naśladują – sami bądźmy otwarci, pogodni, optymistycznie nastawieni .
Agnieszka Molter




































































