Każdy inny, wszyscy równi – Obchody Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa.

21 marca to data nam wszystkim kojarząca się z pierwszym dniem wiosny, ale oprócz tego wydarzenia, 21 marca przypada także Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa, w którego obchody włączyła się grupa Zielona (ze względu na to, iż była to niedziela nasze obchody przenieśliśmy na poniedziałek).  

W Polsce żyje około 60 tysięcy osób z zespołem Downa. Nazwa zespołu Downa, inaczej określanego trisomią 21 chromosomu, pochodzi od nazwiska brytyjskiego lekarza Johna Langdona Downa, który to jako pierwszy go opisał. Mimo, że postrzeganie osób dotkniętych zespołem Downa zmienia się na przestrzeni lat, to mimo tego nadal społeczne nastawienie do chorych jest problemem, który negatywnie wpływa na ich życie. Zdecydowana większość (79%) uczestników ogólnopolskiego badania opinii  spotkała się z obraźliwym użyciem określenia „Ty Downie”. Blisko 19%  Polaków uważa natomiast, że osoby z trisomią 21 bywają agresywne, a 11%, że nie mają poczucia humoru. Niemal co dziesiąty z nas (9%) uważa, że zespół Downa częściej występuje w ubogich rodzinach.

Drugim ważnym problemem społecznym, obok negatywnego nastawienia, jest brak wiedzy o zespole Downa. Niemal 9% Polaków uważa, że tą wadą genetyczną można się zarazić. W społeczeństwie funkcjonują też inne krzywdzące stereotypy. Nadal 15% z nas uważa, że osoby z zespołem Downa nie mogą pracować, 12% że nie mogą uczyć się w szkole, 12%, że nie mogą uprawiać sportu, a 10% że nie potrafią korzystać z Internetu. Filmik edukacyjny, który obejrzeliśmy na naszych zajęciach pokazał nam wszystkim, że są to bardzo błędne i krzywdzące statystyki, bowiem osoby z zespołem Downa to uśmiechnięte, pełne radości, wykształcone i mające swoje hobby osoby. Aby zmieniać społeczne postrzeganie osób z zespołem Downa, co roku o tej porze, rusza kampania społeczna, w której organizatorzy namawiają do założenia kolorowych skarpetek nie do pary.

Dlaczego sposobem na okazanie solidarności stały się krzykliwe skarpetki nie do pary? Zespół Downa jest wadą genetyczną, gdzie 21 chromosom składa się z trzech „ramion” zamiast dwóch. Jedno z nich jest więc „nie do pary”. Zdarza się też, że osoby z zespołem Downa mają problemy z rozpoznawaniem kształtów lub kolorowych wzorów, przez co można czasem zobaczyć je w dwóch różnych skarpetkach.

Nieprzypadkowa jest również data, 21.03, bowiem ta data i liczby w niej zawarte – 3 i 21-  symbolizują trzecie, „nadprogramowe” ramię w dwudziestym pierwszym chromosomie, którego obecność stanowi główną przyczynę tej wady genetycznej.

Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa stał się dla nas doskonałą okazją, aby porozmawiać o szeroko rozumianej tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. Dzieci odwoływały się do własnych doświadczeń, a ich wypowiedzi były nad wyraz dojrzałe. Wchodziliśmy w rolę zamieniając się w osoby niewidome, niesłyszące, wyśmiewane, obrażane. Szukaliśmy rozwiązań i prób pomocy osobom krzywdzonym przez innych. Próbowaliśmy odczytywać alfabet Braille’a i staraliśmy się porozumiewać za pomocą języka migowego.

Przeprowadzone zajęcia nauczyły nas, że każdy człowiek zasługuje na szacunek i akceptację niezależnie od tego jak wygląda i w co wierzy, bo chociaż jesteśmy różni, to przecież równie ważni!

Jedno z przysłów mówi: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”, dlatego tak ważne i potrzebne jest, już od najmłodszych lat, pokazywanie dzieciom różnorodności, uczenie empatii i tolerancji.

Bajkowe spotkanie na Teamsie.

W miniony poniedziałek mieliśmy ogromną przyjemność gościć w naszej grupie Tatusia Nel, który za pomocą programu Teams połączył się z nami i przeczył dzieciom bardzo interesujące i pouczające opowiadanie Małgorzaty Musierowicz pt. „Ble – ble” z książki „Bambolandia”. Tym sposobem rozpoczęliśmy cykl spotkań z rodzicami, którzy odpowiadając na nasze zaproszenie, wykorzystali platformę internetową Teams, aby móc uprzyjemnić nam czas w przedszkolu i włączyć się w życie grupy. Co prawda Tatuś Nel był póki co pierwszym chętnym i odważnym rodzicem :), ale mamy nadzieję, że to nie koniec naszych wirtualnych spotkań i już niebawem będziemy mogli ugościć kolejnych rodziców.

Bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY Panu Witalisowi za poświęcony nam czas, za umilenie nam poniedziałkowego południa oraz za piękną improwizację czytanych treści. Dzieci słuchały wszystkiego z zapartym tchem. To było bardzo miłe spotkanie. Zatem do usłyszenia!

Jak powstają książki? – warsztat online.

W minionym tygodniu, za pośrednictwem programu Microsoft Teams, mieliśmy ogromną przyjemność spotkać się z Panią Dorotą Grząbą – nauczycielem i pracownikiem Biblioteki Pedagogicznej w Przemyślu – filia w Jarosławiu, która przeprowadziła dla nas warsztaty pt. „Jak powstają książki?”. Dzieci mogły poznać proces powstawania książki, od pomysłu autora aż do jej wydania. Śpiewaliśmy też wspólnie piosenkę, rozmawialiśmy na temat ogromnych korzyści płynących z czytania książek. Dzieci opowiadały o swoich ulubionych bohaterach literackich i wieczorach spędzanych na wspólnym czytaniu z Rodzicami. Było też szukanie odpowiedzi czy i w jaki sposób należy szanować książki. Odpowiedzi dzieci były naprawdę bardzo dojrzałe i przemyślane. Świadomość właściwego i mądrego korzystania z książek była wśród dzieci bardzo duża, co niezmiernie cieszy. Dzieci słuchały wszystkiego z uwagą i były bardzo zaciekawione tematem. Na sam koniec wysłuchaliśmy wiersza – prośby książki do wszystkich dzieci i dostaliśmy zadanie wykonania swoich własnych zakładek do książek, więc zaraz po warsztatach zabraliśmy się do działania.

Bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY Pani Dorotce za tak twórcze i ciekawie przeprowadzone warsztaty. Było to dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Obecna sytuacja w kraju wymaga od wszystkich kreatywności i elastyczności, a łącza internetowe stają się dla nas jedynym, bezpiecznym narzędziem komunikacji, dlatego też korzystając z dobrodziejstw technologii mogliśmy wypróbować aplikację Teams i tym samym skorzystać z wiedzy, doświadczenia i kreatywności Pani Dorotki, która łącząc się z nami postawiła w naszej grupie pierwsze „zdalne” kroki, a my zostaliśmy bogatsi o nowe doświadczenie.

Skoro pierwsze koty za płoty 🙂 to zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych rodziców do łączenia się z nami za pośrednictwem programu Teams i dzielenia się wspólnym czasem, w którym możecie Państwo zaprezentować swoje hobby, zawód czy przeczytać dzieciom bajkę. Zapraszamy 🙂

Pierwsza Wielka Lekcja Montessori. Powstanie Wszechświata.

Pedagogika Marii Montessori zachęcała do tego, żeby patrzeć szeroko i pokazywać dzieciom całość świata w przeróżnych odsłonach. Z pewnością bardzo pomocne są w tym nasze montessoriańskie Wielkie Lekcje. Pierwsza z nich – Powstanie Wszechświata – odbyła się w naszej grupie w tym tygodniu. Od wielkiego wybuchu, powstania atomu, tworzeniu się galaktyk, gwiazd i planet, po powstanie kontynentów na naszej planecie. Pierwsza Wielka Lekcja jest chyba najbardziej widowiskowa – brokat, wybuchy i zimne ognie, świecące kamyczki i szklane kulki, to wszystko sprawia, że dzieci przeżywają ją w dużym skupieniu i ciszy. Wielkie Lekcje Montessori są lekcjami jedynie z nazwy. Tak naprawdę z klasyczną lekcją nie mają nic wspólnego. To swego rodzaju pokaz, zaproszenie do magicznego świata wiedzy. Wydarzenie to ma więcej ze spektaklu teatralnego albo pasjonującej opowieści, bowiem Wielkie Lekcje mają dzieci inspirować, zachęcić do poszukiwań, pytań, samodzielnej pracy i pomysłów na własne działania. Nauczyciel nie wyjaśnia nic szczegółowo, nie operuje zbyt trudnymi pojęciami. Jego zadaniem jest dać ogólny obraz. Dla dzieci jest to trochę jak opowieść ze świata magii, ale wszystko to, co mówi nauczyciel, jest prawdziwe. Wielka Lekcja nie służy temu, żeby dzieci zrozumiały wszystkie procesy fizyczne i chemiczne, ma ona przede wszystkim zachwycić i zachęcić do zadawania pytań.

Wielkie Lekcje są wydarzeniem. Trudno o nich pisać, dlatego zamiast słów użyjmy obrazów. Zobaczcie sami jak to odbyło się u nas.

Zakładamy hodowlę kiełków.

Zima nie chce dać o sobie zapomnieć, pogoda nadal nie rozpieszcza, ale my, chcąc „zakląć” naszą rzeczywistość podejmujemy działania, które mają przyspieszyć przyjście do nas tak bardzo wyczekiwanej przez wszystkich wiosny. Na zakładanie ogródka warzywnego jeszcze troszkę za wcześnie, dlatego my postanowiliśmy się zająć wysiewem budzących się do życia nasion, czyli kiełków, zwanych mini warzywami. Większość dzieci nie wiedziała czym są i jak wyglądają kiełki. Dużym zdziwieniem stała się też dla nich informacja, iż kiełki są wysiewane bez użycia ziemi. Z filmu pt. „Kiełki – jak hodować i dlaczego warto jeść” dowiedzieliśmy jak można w domowych warunkach wyhodować kiełki oraz jak wiele drogocennych minerałów, witamin i  antyoksydantów, które „wymiatają” z organizmu wolne rodniki, odpowiedzialne m.in. za choroby i starzenie się, zawierają w swych nasionkach. Wysłuchaliśmy rad dotyczących zakładania hodowli kiełków, a później zabraliśmy się za pracę. Na kiełkownicach, oraz plastikowych podstawkach wypełnianych wilgotnymi gazami zaczęliśmy nasze wysiewy.

Kiełki to nadal bardzo niedoceniany dodatek do potraw, a należy pamiętać, że regularne jedzenie kiełków wspomaga system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i soli mineralnych. Teraz pozostało nam tylko obserwować proces kiełkowania i korzystać z dobrodziejstw tych roślin.

„Być kobietą, być kobietą…” – obchody Dnia Kobiet w Grupie Zielonej.

MAŁE I DUŻE DZIEWCZYNKI DZIĘKUJĄ ZA WSPANIAŁY DZIEŃ KOBIET 🙂 Od samego rana do późnego południa byłyśmy obdarowywane miłymi gestami, uśmiechami i wyrazami życzliwości, zarówno od naszych małych, jak i tych starszych i troszkę większych Panów 🙂 DZIĘKUJEMY.

Nasze wspólne świętowanie poprzedziła lekcja z zakresu rozwijania mowy i myślenia. Zajęcia Dzień Kobiet – jakie zawody wykonują kobiety? miały na celu przybliżyć  dzieciom zawody wykonywane przez współczesne kobiety, oraz nauczyć okazywania szacunku wszystkim kobietom z najbliższego otoczenia. Dzieci rozwiązywały zagadki, rozpoznawały i nazywały zawody. Musiały również skojarzyć przedmioty-rekwizyty z wykonywaną pracą. Samodzielnie czytały i przyporządkowały podpisy do atrybutów danego zawodu. Na koniec chłopcy złożyli dziewczynkom życzenia, Hubercik częstował słodyczami a inni nasi dżentelmeni wręczali naszym drogim dziewczynkom piękne upominki przygotowane przez Rodziców, za które jeszcze raz bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY.

To był bardzo miły, pełen radości, życzliwości i przyjaznej atmosfery dzień.