BAŚNIOWY AMBARAS – czyli przedstawienie w wykonaniu grupy teatralnej Rodziców.

Jest miejsce na świecie, na pewno to wiecie

Gdzie książek bez liku, jak grzybów w koszyku.

Gdzie wiele przygód na Ciebie czeka

Tym miejscem jest biblioteka…

W naszym przedszkolu od kilku lat działa grupa teatralna z udziałem Rodziców naszych przedszkolaków. Ze względu na pandemię musieliśmy zawiesić działalność teatralną, ale na szczęście wróciliśmy do normalności. Z okazji Dnia Dziecka przygotowaliśmy przedstawienie pt. Baśniowy ambaras.

Przedstawienie miało bardzo jasne przesłanie. Zwróciło uwagę na problem współczesności, na fakt, że dzieci od najmłodszych lat zafascynowane są dostępną technologią, a zapominają o książkach, które rozwijają naszą wyobraźnię i przenoszą czytelnika w inny świat. Spektakl miał na celu zachęcić wszystkich do czytania książek i wierzymy, że tak też się stało.

W przedstawieniu wystąpili:

  • Narrator – p. Ewelina Orłowska – mamusia Bartusia z gr. Niebieskiej.
  • Baj – p. Celestyna Kusa-Gajur – mamusia Filipka i Frania z gr. Pomarańczowej,
  • Woźny – p. Joanna Tarczydło – mamusia Krzysia z gr. Czerwonej,
  • Małgosia – p. Małgorzata Sikora – mamusia Kingi i Emilki z gr. Czerwonej,
  • Jaś – p. Agnieszka Pigan – mamusia Filipka i Kubusia z gr. Żółtej,
  • Jadwiga czyli Baba Jagap. Magdalena Szumiło-Kulczycka – mamusia Nel z gr. Zielonej i Ninki z gr. Czerwonej,
  • Zła Królowa – p. Katarzyna Bąk – mamusia Maksa i Marcela z gr. Niebieskiej,
  • Krasnoludki p. Agnieszka Bereza – mamusia Nikoli i Filipka z gr. Niebieskiej oraz p. Karolina Kos – mamusia Ingi z gr. Niebieskiej,
  • Fantazjap. Małgorzata Warzocha – mamusia Madzi z gr. Czerwonej.

Serdecznie dziękuję aktorom za współpracę, zaangażowanie i poświęcony czas. Szczególne podziękowania kieruję do utalentowanych plastycznie pań, które wykonały dekorację: Agnieszki Getman, Małgorzaty Warzochy i Agnieszki Pigan.

OLIMPIADA PRZEDSZKOLAKA

Każdy przedszkolak Ci powie, że ruch to samo zdrowie.
We wtorek 31 maja nasze starszaki wybrały się na Stadion Miejski, aby wziąć udział w Olimpiadzie Przedszkolaka, w której udział wzięły dzieci z przedszkoli oraz z oddziałów przedszkolnych w szkołach. Celem powyższego wydarzenia było propagowanie wśród najmłodszych zdrowego stylu życia poprzez branie udziału w imprezie o charakterze sportowym, aktywności fizycznej, zapoznanie dzieci z obiektem sportowym w tym przypadku stadionem, a także integracji między przedszkolami. Na początku wszyscy wzięliśmy udział w rozgrzewce prowadzonej na płycie stadionu. Następnie dzieci podzielone na zespoły wzięły udział w następujących dyscyplinach:

-biegi sprawnościowe z przeszkodami,
-skok w dal,
-bieg na 60 metrów,
-pchnięcie kulą,
-mecze piłki nożnej, wybranie króla strzelców.

Jednak to nie wszystko nasze dzielne cheerleaderki wraz z paniami przygotowały układ taneczny, który dodawał naszym zawodnikom sił i zachęcał ich do dalszego udziału w Olimpiadzie. Na zakończenie wszyscy stanęliśmy na podium i otrzymaliśmy medale za uczestnictwo w olimpiadzie. Przedszkolaki wróciły zadowolone choć odrobinę zmęczone, z medalami na szyi, do przedszkola.

 
Opracowała: Magdalena Suberlak

 

Wycieczka do biblioteki

O czytaniu książek dzieciom można by mówić wiele dobrego. Kiedy dziecko słucha czytanych tekstów wzbogaca zasób swojego słownictwa, rozmawiając z dorosłym o treści książki uczy się formułować zdania, zadawać pytania. Książki rozbudzają u dziecka ciekawość otaczającym światem, zachęcają do zgłębiania wiedzy na różne tematy. Wreszcie czytanie książek dziecku przez najbliższe mu dorosłe osoby zapewnia poczucie bliskości i bezpieczeństwa. Słuchanie książek przez dzieci wycisza je, wnosi spokój, w którym łatwiej maluszkowi skupić uwagę, łatwiej obserwować otoczenie.

Mając na względzie pożytki płynące z czytania książek i chcąc zachęcić dzieci do ich czytania  zorganizowałam  wycieczkę przedszkolaków do Biblioteki Publicznej w Jarosławiu. Pani bibliotekarka Aneta Zgryźniak poprowadziła lekcję biblioteczną prezentując dzieciom pracę w bibliotece. Taka wiedza w otoczeniu wielu książek łatwiej trafia do dzieci, jest ciekawsza. A kiedy jeszcze można osobiście stanąć z książką przed bibliotecznym „okienkiem”, to można mówić o atrakcji😊. Były jeszcze bajeczki, zagadki, rozmowy o książkach, o tym jak należy i nie należy z nimi postępować. Wszystkie przedszkolaki oglądały książki dla dzieci z ilustracjami, potem zanosiły je do okienka, żeby pani bibliotekarka za pomocą urządzenia mogła odczytać kod każdej z nich.  Dzieci poznały również dział książek dla najmłodszych.

To było bardzo pozytywne i pouczające doświadczenie.

Nakręceni na pomaganie :)

Dzisiaj, dzięki Panu Wojciechowi – Przyjacielowi naszego przedszkola oraz dzięki anonimowemu sponsorowi, nasza placówka wzbogaciła się o piękne, metalowe serce do zbierania nakrętek. Nasze przedszkolaki od lat zbierają nakrętki. Do tej pory udało nam się zebrać ogromne ilości tego surowca, który później został przekazywany na potrzeby fundacji wspierających chore dzieci, dlatego tym bardziej cieszymy się z dzisiejszego prezentu.

Uroczyste przekazanie serca odbyło się w dniu, w którym świętują wszystkie najgorętsze i najczulsze serca świata – serca mam 🙂 Oficjalnie zbiórkę rozpoczęła Pani Dyrektor, która wrzuciła nakrętkę z numerem 1 🙂 Taką samą czynność wykonały także nasze kochane przedszkolaki. Zgodnie z kolorem swojej grupy wrzucały nakrętki do serduszka. Zatem zapełniły dno naszego pojemnika czerwonymi, zielonymi, niebieskimi, pomarańczowymi i żółtymi nakrętkami. Poprzez tę inicjatywę nie tylko uwrażliwiamy dzieci na potrzeby innych i uczymy prawidłowych postaw społecznych, ale również możemy realnie pomóc, do czego zachęcamy wszystkich odwiedzających naszą placówkę. Kochani teraz kolej na Was! Wypełniajcie serce nakrętkami, a my przekażemy je na szczytny cel. Czekamy na Was.

 Jeszcze raz bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY Panu Wojtkowi oraz naszemu anonimowemu sponsorowi za otwartość na potrzeby przedszkola i wspieranie placówki.

Wiosenne prace w ogrodzie przedszkolnym. Sadzimy kwiaty.

Jest wiosna, czas siewu i sadzenia roślin. W ogrodzie przedszkolnym dzieci samodzielnie mogą wykonywać ogrodowe prace. Trzeba przyznać, że nie brak ochotników😊. Dzieci z grupy Żółtej chcą, by ogród jak najdłużej był kolorowy, dlatego posadziły w nim kwiaty, które cieszą swoimi barwami przez całe lato i wczesną jesień. Lecz zanim dalia i prymulka znalazły swoje miejsce na rabacie, przedszkolaki zobaczyły jak kwiaty przeznaczone do wysadzenia są zbudowane i poznały narzędzia za pomocą, których można wykonać ogrodowe prace. Świetnie zaprezentował je pan Zbyszek, który jak przystało na ogrodnika z prawdziwego zdarzenia, przywiózł narzędzia w taczkach i zadbał o to, by dzieci poznały ich prawidłowe nazwy. A potem… Wiktoria i Ola nałożyły ochronne rękawiczki i chwyciły kwiaty, by przenieść je w wyznaczone miejsce na rabacie. Natanek kopał rydlem dół w ziemi. Okazało się podczas tej pracy, że to wcale nie jest taka prosta czynność. I nie od razu się powiodła. Wszystkie dzieci sekundowały koledze, kiedy wbijał  narzędzie w ziemię i kiedy odrzucał ją z boku wykopanego dołka.  Nie jest tajemnicą, że pomagały mu osoby dorosłe. Dzieci same obsypały kwiaty dookoła ziemią. Samodzielnie też je podlały. To było dobrze wykonane zadanie, odpowiedzialna praca. Teraz już możemy tylko zachwycać się pięknymi kwiatami w przedszkolnym ogrodzie.

       Świat przyrody jest bardzo interesujący dla dzieci w wieku przedszkolnym. Obserwacja natury przez dzieci wiąże się z ich naturalną potrzebą poznawania środowiska przyrodniczego. A doświadczanie w tym obszarze jest dla nich bardzo odkrywcze i pouczające.

„Co dwie głowy, to nie jedna…”

Pomysł na przygotowanie warsztatu, z którego dziecko będzie dowolnie czerpało i tworzyło wg własnej inwencji zaadresowałam do Filipa. Moim celem było zachęcenie chłopca do aktywności w konstruowaniu dowolnych form płaskich i przestrzennych. Spodziewałam się, że podczas tworzenia dziecko będzie bazowało na swoich zainteresowaniach. A te są niebywałe dla kilkulatka. Filip jest znawcą zagadnień na temat elektryczności. Jestem niejednokrotnie zelektryzowana😊, kiedy słucham jak profesjonalnych określeń używa opowiadając o działaniu urządzeń elektrycznych. A gdy swoje pomysły wizualizuje za pomocą kredek na kartce, mam wrażenie, że mam styczność z prawdziwym pasjonatą (nawet słownictwo dopasowuje się do tematu😊). Dla Filipa zużyte urządzenie, które ktoś postanawia zastąpić nowym, nie jest przedmiotem do wyrzucenia. To… powiedziałabym: SKARB. Dziecko może do niego dowolnie zajrzeć, poobserwować jak jest zbudowane. Może porozmawiać z tatusiem, który wyjaśni na jakiej zasadzie urządzenie działa (lub działało). Jest miejsce dla Filipa absolutnie magiczne. To altanka. W niej zgromadzone są same niezwykłe przedmioty: urządzenia i przewody elektryczne. Spodziewam się, że Filip może „altankowe” urządzenia dowolnie skręcać i rozkręcać (zawsze bezpiecznie, bo pod opieką dorosłych). Mam wrażenie, że wiele z nich jest tam specjalnie po to, żeby rozwijać zainteresowania dziecka.

Wrócę do przedszkola. Zaproponowałam Filipowi pracę. Przygotowałam dla niego makietę, której konstrukcja umożliwia zaczepianie, przeplatanie i sklejanie. Przygotowałam również koszyczek pełen przedmiotów, które można w tej pracy wykorzystać. Starałam się zainspirować dziecko ustalając razem z nim jakie urządzenie skonstruuje wykorzystując przygotowane materiały. Po jakimś czasie zauważyłam przy tej pracy dwoje dzieci. Do Filipa dołączyła Lenka. Przyjemnie było popatrzeć jak wspólnie działają i jak ciekawie tworzą. „ Co dwie głowy, to nie jedna”- mówi do mnie Filip. Nie da się zaprzeczyć. Efekt pracy zadziwia.