Grudzień okazał się być iście śnieżnym miesiącem, stąd też nie mogliśmy nie skorzystać z tak pięknej pogody i chociaż na chwilę nie udać się do naszego przedszkolnego ogrodu, tym razem w jego zimowej odsłonie. Udało nam się napełnić karmniki dla ptaków i oczywiście zrobić bitwę na śnieżki 🙂
Myślę, że to dopiero początek naszych zimowych wojaży, bo przecież nikt tak jak dzieci nie kocha zimy 🙂
Idziemy zapełniać karmniki 🙂
Bitwa na śnieżki…chociaż jak widać, siły rozłożone nie za bardzo równomiernie 🙂
W tym roku Święty Mikołaj był dla nas niezmiernie łaskawy, bo oprócz prezentów zostawionych w grupach, otrzymaliśmy także mnóstwo fantastycznych upominków od Fundacji SEDEKA, z którą nasze przedszkole współpracuje już długi czas.
Gdy dzieci zobaczyły te wszystkie gry, puzzle, zabawki, piłki to radości nie było końca. Każdy z niecierpliwością czekał na swoją kolej, aby móc skorzystać z nowych pomocy.
Bardzo ucieszył nas fakt, iż Święty Mikołaj docenił nasze całoroczne starania w dbaniu o właściwe zachowanie i tak sowicie obdarował nas prezentami 🙂
Bardzo DZIĘKUJEMY Fundacji SEDEKA za tak fantastyczną niespodziankę, która sprawiła dzieciom tyle radości. To prawdziwy zaszczyt i ogromna przyjemność mieć tak zacnych przyjaciół w swoim gronie. DZIĘKUJEMY!
Myślę, że gdyby przeprowadzić ranking na najpopularniejszą rzecz związaną ze świętami, wygrałaby CHOINKA. W grupie Żółtej wszystkie fakty potwierdzają moje przypuszczenia. Najpierw dzieci ułożyły choinkę z materiałów z obszaru sensorycznego. Była to ich praca grupowa. Bardzo zgodna. Samodzielnie zebrały na dywanikach klocki różowej wieży, brązowych schodów, kolorowe walce, czerwone sztangi i… choinka gotowa. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie, które przypomni za jakiś czas, że tę wspaniałą choinkę dzieci zrobiły samodzielnie i razem. Uśmiechy na buziach dowodzą zadowolenia z wykonanej pracy.
Potem była choinka kolorowanka. Ogromna. Ale Szymonek i Hubercik podjęli wyzwanie i pięknie choinkę pokolorowali. Ja też miałam w tym swój udział: podsuwałam to kredki, to flamastry… Ale widząc zapał artystyczny chłopców raczej trzymałam się z boku. Przyświecała mi dewiza: „Nie przeszkadzać”. Wiktoria też dołożyła swój obrazek; narysowała obok choinki anioła ze złotymi kędziorkami. I żeby nie było wątpliwości, podpisała go: MADZIA. Dziecko rysując wyraziło sympatię do swojej pani.
Jeszcze później pani Madzia wniosła do sali tajemnicze pudła i choinkę. I zaczęło się… strojenie choinki. Ale najpierw dzieci oceniły jej wysokość, zbadały noskami zapach i całą swoją uwagę skupiły na tym co robi pani Madzia. A pani Madzia odgrywała rolę magika wyciągając co chwilę z pudełek tajemnicze przedmioty. I wszystkie one, bez wyjątku wzbudzały u dzieci zachwyt. Tego dnia dzieci były szczególnie pomocne. Hubert wymiatał spod choinki, Natan okręcał wokół niej lampki, a Kinga nie odstąpiła jej ani na krok od momentu, kiedy choinka została przyniesiona do sali, aż do czasu, gdy wystrojona, w pełnej krasie stanęła w rogu i zalśniła światełkami.
Pod koniec przedszkolnego dnia zauważyłam, że zgromadzone przy stoliku dzieci łączą swoje dłonie i z aplauzem wznoszą okrzyk: „koleżanki i koledzy na zawsze”. Taka deklaracja w sam raz pod choinkę… Miło było tę scenę zobaczyć i cieszę się, że udało mi się ją sfotografować.
Myślę, że wiele przyjemności jest w oczekiwaniu. Dzieci z grupy Żółtej oczekując na Święta Bożego Narodzenia codziennie biegną do kalendarza adwentowego i zdejmują kolejną banieczkę. Po ilości pozostałych orientują się jak daleko jeszcze do świąt. Ich rodzice angażują się z przyjemnością do świątecznych przygotowań w przedszkolu. To też rodzaj oczekiwania, tyle, że bardzo twórczy. Takim twórczym i zaangażowanym w życie grupy rodzicem jest Pani Marta Kaczmarek, mamusia Miłoszka. To pani Marta znalazła pomysł na bajecznie kolorowe bombki na choinkę. Dekoracja wymyślona przez panią Martę to kolorowa kula ozdobiona filcowymi kuleczkami. Imponuje mi zaangażowanie mamusi Miłoszka w sprawy Żółtej grupy. Pani Kaczmarek zakupiła i przygotowała dla dzieci wszystkie potrzebne do tworzenia filcowych banieczek, materiały plastyczne. Były wśród nich wielkie kule styropianowe, wstążeczki na uchwyty, filcowe, niezwykle kolorowe kuleczki i kleje. Od tych ostatnich oraz od zaangażowania dzieci zależało powodzenie plastycznej zabawy. Dziś już z pewnością mogę powiedzieć, że UDAŁO SIĘ 😊. I to jak! Pracy dzieci towarzyszyło skupienie, cierpliwość i radość z barwnego efektu. Banieczki zrobione przez dzieci wykorzystałam do świątecznego wystroju naszej przedszkolnej sali. Chwalą się teraz swoją urodą w sąsiedztwie towarzyszących im pierników. Będą ozdobą dla dzieci podczas ich oczekiwania na święta Bożego Narodzenia.
Święta Bożego Narodzenia nieodzownie wiążą się z tradycją ubierania świątecznego drzewka. W naszej grupie również nie mogło zabraknąć tego symbolu. Już kolejny rok z rzędu, dzięki Panu Józefowi, tatusiowi naszej Elizy, na dobre zapachniało u nas świętami. Zaraz po obiedzie pojawiła się w naszej grupie piękna, strojna, zielona pani zwana przez wszystkich choinką 🙂
To właśnie za sprawą tatusia Elizy, który nie tylko przywiózł choinkę, ale pomógł ją ulokować na stojaku 🙂 mogliśmy spędzić miło czas ubierając nasze grupowe drzewko, które dzieci przystroiły bardzo szybko. Na zakończenie naszej pracy czekała na wszystkich miła niespodzianka przygotowana przez Rozalię i jej tatę Kamila, który dla każdego przyniósł słodki prezent w postaci paczki owocowych cukierków. Nasza Rozalcia rozdawała słodkości z ogromną przyjemnością 🙂 Dziękujemy za tak miły gest.
Nasza choinka wygląda wyjątkowo i przypomina nam, że Święta Bożego Narodzenia już tuż, tuż…
Jeszcze raz bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY tatusiowi Elizy za tak piękny prezent. Choinka wygląda prześlicznie. Dzięki niej w naszej sali od razu zrobiło się świątecznie i wyjątkowo.
Osobne podziękowania składamy także na ręce Pana Rafała – tatusia naszej Ali, który również dostarczył do przedszkola dwa świąteczne drzewka. To one tak pięknie zdobią nasz hol i w szczególny sposób dopełniają świąteczny wystrój naszego otoczenia. DZIĘKUJEMY!
Nastrój mikołajkowy widoczny był już po przekroczeniu progu sali. Piękny wystrój i muzyka przypominały, że jest to właśnie ten dzień, w którym Mikołaj odwiedzi dzieci z naszej grupy .Od samego rana panowała radość i poruszenie. Przedszkolaki z wielką niecierpliwością oczekiwały przyjścia niezwykłego gościa. Cały czas nasłuchiwały dzwonków Świętego. Aby podkreślić wyjątkowy charakter tego wydarzenia wszystkie dzieci były odświętnie ubrane w czerwone mikołajowe akcenty w ubiorze.
Tak długo oczekiwany gość przybył do grupy Niebieskiej. Został powitany gromkimi brawami. Na wstępie dzieci zaskoczyły Świętego śpiewaną pięknie piosenką. Miło spędzony czas uświetniły wspólne zdjęcia oraz wręczenie przez Mikołaja paczek z prezentami. W to poniedziałkowe przedpołudnie na wszystkich dziecięcych twarzach gościł uśmiech oraz radość. Na koniec wizyty życzliwy i sympatyczny Mikołaj nie zapomniał o złożeniu obietnicy, że odwiedzi nas za rok.
Serdecznie dziękujemy Radzie Rodziców za przygotowanie paczek. A w szczególności Panu Jackowi Figlowi za poświęcony czas…i wspaniale odegraną rolę Świętego Mikołaja. A udało mu się wyśmienicie.