Poczytaj mi Mamo :)

W czwartek 24 października odwiedziła nas już po raz kolejny mamusia Wojtusia D. Pani Ewa bardzo sumiennie zaangażowała się w akcję czytelniczą praktykowaną w przedszkolu. Dzieci z zainteresowaniem wysłuchały opowiadania Joanny Wachowiak pt. „Skarb biednych myszek”. Jak się okazało Szarka i Łatka – biedne, polne myszki, główne bohaterki opowiadania miały ogromny skarb – PRZYJAŹŃ, która jest bardzo ważna w życiu. Drugie opowiadanie tej samej autorki pt. „Zabawy ślimaka” uświadomiło dzieciom, że inny nie znaczy wcale gorszy.

Po wysłuchaniu opowiadań Wojtuś poczęstował wszystkich pysznymi, kruchymi ciasteczkami, które upiekł razem z mamusią 🙂

PANI EWO DZIĘKUJEMY ZA ODWIEDZINY I SŁODKI PREZENT – CIASTECZKA BYŁY PYSZNE! 🙂

Korzyści wynikające ze wspólnego, rodzinnego czytania są ogromne, bowiem rodzic nie tylko wciela się w książkowych bohaterów, ale staje się przewodnikiem w nowej przygodzie przeżywanej wspólnie z dzieckiem, budując ty samym relacje, które z całą pewnością zaowocują w przyszłości.

Wizyta w Miejskiej Bibliotece Publicznej

W poniedziałek 21 października dzieci z grupy Czerwonej wybrały się do Miejskiej Biblioteki Publicznej Filia nr 4 na os. Kopernika. Celem naszej wizyty było rozwijanie zainteresowań czytelniczych, kształtowanie szacunku do książek, poznanie zawodu bibliotekarza, a także wyrabianie u dzieci nawyku korzystania ze zbiorów biblioteki.

Miejska Biblioteka Publiczna w Jarosławiu dołączyła do kampanii czytelniczej Mała książka- wielki człowiek. To ogólnopolska inicjatywa Instytutu Książki, która ma zachęcić rodziców do odwiedzania bibliotek i codziennego czytania dzieciom. Każdy trzylatek, który przyjdzie do biblioteki, otrzyma w prezencie Wyprawkę Czytelniczą, a w niej książkę oraz Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego Mały Czytelnik otrzyma naklejkę, a po zebraniu dziesięciu zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym jego czytelnicze zainteresowania.

Pani Anetka zachęcała dzieci do włączenia się w kampanię czytelniczą, pokazała nam bibliotekę, opowiedziała o pracy bibliotekarza, a także przeczytała opowiadanie Laury Ellen Anderson pt. „Nie chcę być mały”. Dzieci z zainteresowaniem słuchały przygód małego chłopca, po czym odpowiadały na pytania.

Dziękujemy Pani Anecie za mile spędzony czas i ciekawą lekcję 🙂

Gratulacje dla  Laury

 

Nasza Laura zdobyła wyróżnienie w konkursie plastycznym Uroki jesieni zorganizowanym przez Miejskie Przedszkole nr 4 w Jarosławiu. Oczywiście dyplom i nagrody bardzo się wszystkim dzieciom podobały. Mamy nadzieję, że wyróżnienie Laury będzie zachętą dla innych dzieci do wzięcia udziału w takich projektach. A Laurze gratulujemy!

Pasowanie na przedszkolaka w grupie Niebieskiej

„Pasowanie na przedszkolaka” to pierwsza i wyjątkowa uroczystość w życiu dzieci,które  we wrześniu po raz pierwszy rozpoczeły swoją przygodę z przedszkolem. Dla Maksia, Zuzi, Weroniczki, Poli, Natana, Michałków, Alanka, Fabianka, Bartusia, Malwinki, Karolinki i Igusi było to ogromne przeżycie. Z uśmiechem na twarzy recytowały, śpiewały piosenki i grały na instrumentach perkusyjnych. Nie można pominąć starszaków, którzy wspierali swoich młodszych kolegów i koleżanki w występie. Pani Dyrektor za pomocą” czarodziejskiego ołówka”dokonała uroczystego pasowania, a starszaki odnowiły przyżeczenie ślubowania. Był to niezapomniany dzień, pełen emocji i miłych wrażeń dla dzieci, rodziców, Pani Basi i nauczycielek. Teraz dzieci z dumą mogą powiedzieć – Mamo, tato – jestem przedszkolakiem.

 

 

 

Jak być konsekwentnym rodzicem?

 

 Wychowanie dziecka w duchu konsekwencji to nie najłatwiejsze zadanie, zwłaszcza gdy dziecko uparcie nie chce dostosować się do tego, czego wymaga od niego mama i tata. Jak radzić sobie w takich sytuacjach i za każdym razem nie rezygnować ze swoich zasad, spełniając  wolę najmłodszych? Przeczytaj nasz poradnik, jak być konsekwentnym rodzicem!

Jak być konsekwentnym rodzicem? Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest konsekwencja. To nic innego jak umiejętność postępowania według założonych zasad. W procesie wychowania dziecka utrzymanie konsekwencji nie jest łatwe. Dzieci stosują różne sposoby, by dorośli zmienili zdanie, zmienili zasadę, która była wcześnie  ustalona. Pytanie, jak być konsekwentnym rodzicem pojawia się bardzo często, bo bycie niekonsekwentnym powoduje złe zachowania u dzieci i nieumiejętność poradzenia sobie z nimi przez dorosłych.

Wychowanie dziecka: ustal z dzieckiem zasady

Każdy z rodziców powinien ze swoim dzieckiem ustalić kodeks postępowania w wielu sytuacjach. To bardzo ułatwia i usprawnia życie. Zasady obowiązują w każdej sytuacji i dziecko o tym doskonale wie. Jedną z prostszych zasad jest sprzątanie po zakończonej zabawie. Często jednak dzieciom spieszy się do innych zajęć i nie sprzątają. Rolą rodzica jest wtedy doprowadzenie do sytuacji, w której dziecko dokończy to, co zaczęło. Wbrew pozorom nie jest to najłatwiejsze zadanie.

Podczas ustalania zasad postępowania w domu trzeba także ustalić, co stanie się, jeśli dziecko czegoś nie dopełni. Oczywiście ważne jest wtedy, by „kara” się odbyła. Jeśli będziemy konsekwentnie przestrzegać wspólnie ustalonych zasad – dziecko z czasem nabierze nawyków, które pomogą mu sprawnie funkcjonować. W ustalaniu zasad w dużej mierze chodzi właśnie o to, by wykształciły się nawyki, które dziecko będzie wykonywało bezwiednie i które znacznie ułatwią mu funkcjonowanie, np.: po zabawie – sprzątam, po posiłku – odnoszę talerz itp.

Nie pozwalaj dziecku sobą manipulować

Kolejną odpowiedzią na pytanie, jak być konsekwentnym rodzicem, jest: nie pozwalaj sobą manipulować. Dzieci posiadają zdolność manipulowania dorosłymi w takim sposób, by osiągnąć swój cel i tę zdolność doskonale wykorzystują. Kiedy widzą, że rodzice coś im nakazują, potrafią głośno krzyczeć, płakać, tupać nogami, rzucić się na podłogę i zrobić tzw. scenę. Dorośli, by mieć spokój, zgadzają się więc na reguły narzucone przez dziecko, np. sprzątają za nie.

Dzieci posuną się do najwymyślniejszych sztuczek i zachowań, np. gdy będąc w sklepie chcą natychmiast jakąś zabawkę, a rodzice odmawiają jej kupna, potrafią rzucić się na posadzkę, kopać, krzyczeć, płakać. Dorośli „dla świętego spokoju” często ulegają i nie zwracają na ogół uwagi, jak zachowuje się w tym momencie dziecko – otóż nagle łzy znikają, pojawia się uśmiech, dziecko wstaje z podłogi i zachowuje się, jakby nic się nigdy nie stało. To sygnał, że właśnie nas zmanipulowało i osiągnęło swój cel. 

Nie ulegaj dziecku

Wystarczy jeden raz doprowadzić do takiej sytuacji, a dziecko będzie to wykorzystywało w każdym możliwym momencie. To pewne. Jeśli dorośli będą niekonsekwentni w domu, działania malucha przeniosą się na inny grunt – do sklepu, na imprezę u znajomych, na plac zabaw, basen itp. Dzieci w ten sposób będą sprawdzały, jak daleko sięga granica, ile barier mogą złamać. Mają sygnał, że skoro raz się udało, można spróbować dalej łamać granice. Co więc należy zrobić, gdy dojdzie już do sceny? Jak być konsekwentnym rodzicem w takim momencie? Należy stanowczo, lecz spokojnie odmówić, można uzasadnić swoją decyzję i dalej zajmować się np. zakupami. Trzeba być świadomym, że dziecko nie zrezygnuje. Wtedy najlepiej zabrać je do innego miejsca, nie kontynuować rozmowy, odpowiadania na pytania, zająć się swoimi działaniami. Jeśli dziecko będzie się wyrywało, dobrze jest je przytulić do siebie, odczekać chwilę, aż zły stan przejdzie i natychmiast zwrócić uwagę malucha na coś innego. Niekonsekwencja przeszkadza w wychowaniu dzieci na wielu polach, nie tylko podczas zakupów. To samo dotyczy zwykłych sytuacji domowych – spożywania posiłku, ubierania się, wykonywania przez dziecko swoich domowych obowiązków.

 Konsekwentni rodzice to asertywni rodzice

Aby uniknąć sytuacji stresowych, dziecko musi mieć świadomość, że zawsze są przestrzegane reguły, nie ma od nich odstępstwa. Wtedy nawet nie będzie próbowało zmieniać zasad ani ustalać swoich. Dziecko musi funkcjonować wśród reguł i zasad, bo wtedy czuje się bezpiecznie i wie, że rodzice, ustalając coś, na pewno będą tego przestrzegać. Sztuka przestrzegania reguł wiąże się z pracą nad własną asertywnością, sztuką mówienia „nie”. To ciągła praca dla dorosłych i ciągła walka o swoje dla dzieci. Dzieci bardzo często będą chciały narzucić dorosłym swoją wolę, łamać granice. Wynika to z ich naturalnej chęci postawienia na swoim i posiadania wszystkiego.

Jak być konsekwentnym rodzicem? Nie jest to najłatwiejszą sztuką, ale jeśli dorosłym się to uda, dzieciom także będzie łatwiej.

Agresja u przedszkolaka

Agresja u dzieci to niepokojąca oznaka. Mimo to niektórym rodzicom odpowiada agresywna postawa dziecka. Ich zdaniem dziecko powinno umieć walczyć o swoje, gdyż tylko najsilniejsi mogą poradzić sobie w życiu. Skrajnie inną postawą dorosłych jest strach przed jakimkolwiek atakiem złości u malucha. Wychowanie dziecka polega na znalezieniu złotego środka. Dlatego zamiast narzucać dziecku postawę kata lub ofiary, należy znaleźć inne rozwiązanie.

  1. Złość u dziecka

Jeśli łudzimy się, że nasza pociecha będzie cały czas grzeczna, to czym prędzej przejrzyjmy na oczy. Złość u dzieci to normalny objaw niezadowolenia. Czasami atak złości przeradza się w agresję. Złość u dziecka czteroletniego może objawiać się biciem, rzucaniem przedmiotami. Sześciolatek może nas zaskoczyć wulgarnym słowem i swoją ordynarnością. Wielu rodziców popełnia błąd określając takie zachowania dziecka jako agresywne. Maluch jest po prostu niedojrzały i nie umie wyrażać swojego niezadowolenia inaczej, niż złością. Stres u dzieci powoduje frustrację, dlatego maluch się złości.

Jakie zachowania powinny zaniepokoić rodziców? Agresja u dzieci to nieodparta chęć niszczenia, która przejawia się słownymi przekleństwami, wrzaskami, kłótniami oraz rzucaniem gróźb. Przejawem agresji jest obmawianie przez dziecko innych osób, przezywanie, plotkowanie na ich temat. Rodzice powinni podjąć stanowcze kroki, gdy ich pociecha zaczyna się buntować, sprzeciwia się poleceniom i kategorycznie uniemożliwia współpracę.

  1. Przyczyny agresji u dziecka

Dzieci rodzą się jako czysta, niezapisana karta, którą kształtuje życie. Agresja nie jest cechą wrodzoną. Przyczyn agresji u swojej pociechy rodzice powinni poszukać w swoim zachowaniu.

Oziębłość rodzinna

Przytulanie, mówienie o swoich uczuciach, przyjazna atmosfera panująca w domu to podstawowe elementy warunkujące prawidłowy rozwój dziecka. Kiedy jednak brakuje ciepła rodzinnego, a kontakt matki z dzieckiem jest oziębły, maluch czuje się niekochany i traci poczucie bezpieczeństwa. Smutek i żal przemieniają się w stres, a ten z kolei w atak złości i furii.

Nieprawidłowe wzorce rozwiązywania konfliktów

Rodzice są wzorem dla swojego dziecka. Jeżeli spory są rozwiązywane przez nich za pomocą krzyków, kłótni, obrażania się na siebie, nie należy się dziwić, że dziecko, które uczy się przez naśladowanie, zacznie postępować tak samo. Warto też zwrócić uwagę na zachowanie starszego rodzeństwa. Jeżeli starsze dzieci co chwila się biją i kłócą, maluch nie ma najlepszych wzorców.

Nowe sytuacje

Kiedy dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola, wszyscy dają mu złote rady, typu: „bądź dzielny, dasz radę”. Tymczasem sytuacja może przerosnąć dziecko, które może sobie nie poradzić i swoją bezradność wyrazi właśnie agresywnym zachowaniem. Inne stresujące dla malucha sytuacje to rozwód rodziców, a także pojawienie się małego dziecka w domu.

Niskie poczucie własnej wartości

Jako rodzic zastanów się, czy przypadkiem nie wymagasz za dużo od swojego dziecka. Niektórzy dorośli oczekują, że ich dzieci będą prymusami we wszystkich dziedzinach. Tymczasem zbyt wygórowane wymagania przynoszą jedynie szkodę. Maluch nie jest w stanie im sprostać i żyje z poczuciem klęski. Żeby podnieść swoją samoocenę zaczyna gnębić słabszych od siebie.

  1. Pomoc dla agresywnego dziecka

Kiedy już ustalimy przyczynę przemocy u dziecka, zastanówmy się nad tym, w jaki sposób to rozwiązać. Dziecko agresywne wymaga opieki i pomocy. Nie należy się łudzić, że to samo przejdzie lub że dziecko wyrośnie z tego. Podstawowa zasada brzmi: na agresję nie można odpowiadać agresją. Jeśli ukarzemy zachowanie dziecka, jego złość powiększy się i znajdzie ujście gdzieś indziej.

Rodzice, chcąc uśmierzyć agresywne zachowania malucha, muszą zacząć od siebie. Dorośli powinni przyjrzeć się swoim sposobom rozwiązywania konfliktów. Jak wygląda u nich panowanie nad sobą, czy wybuchają złością w obecności dziecka. Rodzice, którzy są wzorem dla swoich dzieci, powinni umieć rozwiązywać konflikty na drodze pokojowej. Jeśli nie potrafią szanować osoby, z którą się kłócą, bardzo trudno będzie im nauczyć tego dziecka.

Jeżeli zachowania agresywne u dziecka nie ustaną, warto skorzystać z pomocy psychologa i zapisać się razem ze swoją pociechą na wizytę.

mgr Magdalena Rachubińska