DZIEŃ KOBIET W GRUPIE CZERWONEJ

W piątek 8 marca mali mężczyźni  z grupy Czerwonej sprawili ogromną radość kobietkom ze swojej grupy. Hubercik podarował im piękne tulipany natomiast Jaś i Antoś częstowali słodkościami.

Miłym zaskoczeniem dla nas była wizyta Eryczka, byłego przedszkolaka, który wręczył nam kwiaty i złożył piękne życzenia. Dziękujemy Pani Agatce i Eryczkowi za pamięć i odwiedziny.

Ten dzień był okazją do spontanicznej rozmowy:

  • Co to jest Dzień Kobiet?

– Chłopcy dają dziewczynom tulipany, kwiaty, słodkie serca (Kubuś M.)

  • Kto to jest kobieta?

– Mama (Jaś)

  • Czym się różni kobieta od mężczyzny?

– Kobiety mają spódniczki, a chłopaki spodnie (Antoś)

– Dziewczyny mają dłuższe włosy (Jaś)

  • Co robią kobiety, żeby pięknie wyglądać?

– Pryskają się perfumami (Antoś)

– Malują paznokcie (Miłosz)

– Poprawiają sobie rzęsy (Marysia)

– Malują paznokcie (Nikoś H.)

– Ubierają suknie (Miłosz)

– Chodzą w szpilkach (Maja)

– Poprawiają sobie włosy (Antoś)

  • Jak tata okazuje miłość mamie?

– Dają sobie ciumki (Kubuś M.)

– Robi dla niej prezent, daje kwiatki i czekoladki (Lenka)

– Ciumają się (Marysia)

A czy tata mówi mamusi coś miłego?

– Nie tata do niej nic nie mówi (Marysia)

– Tata mamę przytula, wtedy jak mama chce, ale czasami nie chce jak jest ofuczona, to jej nie przytula (Michał)

Co to znaczy ofuczona?

– Jest zła i krzyczy (Michał)

  • Jak panowie powinni traktować kobiety?

– Ładnie do niej mówić, kochać je, przytulać się do siebie i ciumać się (Zosia F.)

– Spędzać ze sobą czas, chodzić na spacery (Maja)

– Facet poświęca miłość swojej kobiecie – chodzę na śluby i z tego to wiem (Marysia)

  • Do czego potrzebne są na świecie kobiety?

– Żeby rodzić dzieci (Michał)

– Żeby karmić dzieci (Miłosz)

– Tak, bo kobiety mają takie wielkie cycuszki, w których jest mleko (Kubuś M.)

– Nie byłoby zakochanych par, takich jak ja z Kornelką (Miłosz)

  • Do czego potrzebna jest w domu kobieta?

– Musi sprzątać, prać, prasować (Jaś)

  • Jakie są kobiety?

– Miłe, ładne (Filip)

– Są dobre, kupują nam coś do jedzenia (Nikoś H.)

– Pożyteczne (Antoś)

  • Jaką w przyszłości chcielibyście mieć żonę?

– Ładną (Miłosz)

– Żeby była ładna, umiała gotować, ale ja też bym jej czasami pomagał (Michał)

– Chciałbym, żeby moja żona sprzątała, gotowała, ja też bym jej pomagał, ale jakby tego nie robiła to by dostała klapsa (Miłosz)

– Dobrą, która by nie krzyczała i nie piszczała, żeby była ruda i ubierała się w czerwone sukienki (Kubuś M.)

  • Za co kochamy kobiety?

– Kocham mamusie, bo ona mnie lubi (Hubert)

Duże i małe kobietki dziękują za pamięć dużym i małym mężczyznom 🙂

Warsztaty kreatywnego myślenia dla nauczycieli.

       Nauczycielki naszego przedszkola kilka razy w roku szkolnym biorą udział w doskonaleniu zawodowym, służącym bogaceniu wiedzy i wdrażaniu nowatorskich rozwiązań do praktyki przedszkolnej. Podczas ferii odbyły się warsztaty kreatywnego myślenia.

Dzieci w naszym przedszkolu zdobywają wiedzę i umiejętności poprzez aktywne poszukiwanie i odkrywanie otaczającej rzeczywistości. Wiąże się to z tym, takie prowadzenie zajęć, aby były

ciekawe,inspirujące i zachęcały dzieci do twórczego myślenia i działania. Animatorem takich działań  jest kreatywny nauczyciel. Potwierdzeniem takich działań było szkolenie w  ramach WDN pt. :,,Trening kreatywnego myślenia”. Nauczycielki realizowały różne działania twórcze. W poszukiwaniu kreatywności przeprowadzone było ćwiczenie z wykorzystaniem papierowych masek. Ciekawym zajęciem było stworzenie przez zespół nauczycieli mapy wyobraźni związanej z pracą zawodową. Kadra nauczycielska zmagała się z zadaniem napisania sensacyjnego reportażu na podstawie fragmentu z prasy. Każdy nauczyciel wcielił się w rolę aktora odgrywającego  scenkę teatralną. Nauczycielki odpowiadały na niedokończone zdania. W czasie rozwiązywania tych zadań nie  zabrakło radości i zabawy. Szkolenie było inspiracją do sięgania po twórcze i motywacyjne techniki pracy z dziećmi. Zwieńczeniem wspólnych ćwiczeń był „przepis”  na eliksir kreatywnego nauczyciela.

Udział w akcji „Jarosławskich Kilometrów Dobra”.

W piątek 1 marca na hali MOSiR w Jarosławiu odbyło się  pierwsze w tym roku wydarzenie
z cyklu imprez charytatywnych organizowanych przez „Jarosławskie Kilometry Dobra”. Nie zabrakło tam również dzieci z naszego przedszkola, które miały wiele frajdy i radości z uczestnictwa w przygotowanych przez organizatorów aktywnościach ruchowych. Aranżerem imprezy była Koalicja Stowarzyszeń „Jarosławskie Kilometry Dobra”. W organizacji pomogła Spółdzielnia Socjalna „Dobry Dzień”, która zapewniła  „dmuchańce” oraz pracowników do prowadzenia zabaw. Oprócz pracowników spółdzielni nad bezpieczeństwem dzieci czuwali wolontariusze „Jarosławskich Kilometrów Dobra” oraz służby medyczne. Łącznie w wydarzeniu wzięło udział około 350 dzieci z jarosławskich szkół i przedszkoli. Wszystkiego było po trochę – trochę sportu, trochę tańca, trochę zabaw zręcznościowych. Braliśmy też udział w loterii fantowej, której datki zasiliły konto akcji. To był bardzo aktywnie i miło spędzony czas. Uśmiechnięte buzie i dobry humor były z nami przez cały czas. Radości co niemiara! Dziękujemy za zaproszenie i miłą, serdeczną atmosferę!

TŁUSTY CZWARTEK – spotkanie z mamusią Mai

W czwartek po obiedzie odwiedziła nas w przedszkolu mamusia Mai – Pani Małgosia. Opowiedziała nam o tym skąd się wziął tłusty czwartek i dlaczego w tym dniu jemy właśnie pączki.

Historia tłustego czwartku sięga czasów starożytnych, kiedy to w Rzymie bawiono się hucznie, by powitać nadchodzącą wiosnę i pożegnać zimę. Wtedy ludzie zajadali się tłustymi mięsami, do których dodatkiem były pączki. Jednak jadano je nie na słodko, jak współcześnie, ale obficie okraszone skwarkami.

W naszej tradycji tłusty czwartek to zawsze ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Jako że Wielkanoc jest świętem ruchomym, tłusty czwartek nie wypada co roku w ten sam dzień.

Dzień ten był kiedyś początkiem Tłustego Tygodnia, czyli czasu wielkiego obżarstwa. Pozwalano sobie na ogromne ilości tłustych mięs, kapustę ze skwarkami, słoninę. Dlatego też ostatnie dni karnawału nazywano wtedy mięsopustem, zapustem lub ostatkami. Zapustowe pieczywo, smażone było, podobnie jak współczesne pączki, w głębokim, gorącym tłuszczu, najczęściej na smalcu. Chodziło o to, żeby pampuch był jak najbardziej tłusty. Trzeba było bowiem najeść się przed 40-dniowym postem, w czasie którego jedzono tylko postne potrawy. Jednak w uboższych domach pączków nie smażono w głębokim tłuszczu, ponieważ nie było go pod dostatkiem. Tam pampuchy pieczono w piecu chlebowym lub smażono na blasze. Aby jednak zachować tradycję jedzenia tłusto, pączki podawano okraszone skwarkami. Po hucznych, obfitych w pożywienie dniach następował 40-dniowy post. W domach szorowano wrzątkiem garnki, aby nie został w nich tłuszcz z gotowanego wcześniej mięsa. Odtąd aż do świąt Wielkiej Nocy jedzono tylko postne potrawy: kaszę, ziemniaki i żytni barszcz, oraz koncentrowano się na modlitwie i umartwianiu.

Tradycja jedzenia pączków na słodko pojawiła się w Polsce w XVI wieku. Dawniej przygotowując te drożdżowe smakołyki do środka niektórych wkładano orzechy i migdały, a osoba, która trafiła akurat na pączek z „niespodzianką” miała cieszyć się szczęściem przez całe życie.

Pani Małgosia przyniosła dla wszystkich słodką niespodziankę. Każdy dostał zapakowanego w pojemniczku pączka. Słodkości rozdawała dzieciom Madzia – młodsza siostrzyczka Mai. Potem już było to co najlepsze, a więc degustacja. Pączki wszystkim bardzo smakowały. Cytując jednego z chłopców:

  • był taki dobry, ale ja się jeszcze nie najadłem 🙂

Dziękujemy Pani Małgosi za odwiedziny i przepyszną niespodziankę.

Staropolskie przysłowie mówi:

„Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. Według zwyczaju każdy z nas powinien tego dnia sięgnąć po przynajmniej jednego pączka, aby zapewnić sobie szczęście i powodzenie na cały najbliższy rok.

ŚWIĘTO BABCI I DZIADZIA w grupie Czerwonej

25 stycznia w piątek w grupie Czerwonej obchodziliśmy bardzo ważne święto – ŚWIĘTO BABCI I DZIADZIA.

Babcia i dziadzio to dwie bardzo ważne osoby w życiu każdego dziecka. Kochają Oni swoje wnuczęta, troszczą się o nich i rozpieszczają ich jak tylko mogą. Dzieci chcąc podziękować za tą ogromną miłość przygotowały dla swoich ukochanych babć i dziadków program artystyczny, który składał się z dwóch części. Na początku przedszkolaki zaprezentowały „Jasełka”. Dzieci z ogromnym zaangażowaniem wcieliły się w swoje role. Maryja, Józef, Aniołowie, Pasterze, Trzej Królowie, gospodynie a także dzieci, które przyszły powitać Jezuska byli oklaskiwani przez zgromadzonych gości.

W drugiej części dzieci zaprezentowały wiersze i piosenki tematycznie związane z tym świętem oraz przedstawiły zabawną historyjkę pt. „Dziadek, stołek i rosołek”, która wywołała na twarzach naszych Gości szerokie uśmiechy.

Wszyscy dziadkowie z dumą patrzyli na swoje wnuczęta, które włożyły wiele wysiłku w to, aby jak najlepiej wyrazić swoją miłość i szacunek oraz podziękować dziadkom za cierpliwość, zrozumienie i opiekę, a przede wszystkim za czas, który zawsze mają dla swoich wnuków. Po występie artystycznym dzieci złożyły Babciom i Dziadkom najserdeczniejsze życzenia, wręczając im własnoręcznie wykonane laurki.

Spotkanie zakończono słodkim poczęstunkiem, przygotowanym przez rodziców i miłą rozmową. Pyszne, domowe wypieki każdemu bardzo smakowały. Dziękujemy wszystkim Rodzicom, którzy te pyszności przygotowali: p. Małgorzacie Sikorze, p. Monice Balawejder, p. Małgorzacie Warzocha, p. Marcie Huk, p. Katarzynie Flis, p. Agnieszce Flisowskiej,  p. Marzenie Skibie, p. Iwonie Kiper, państwu Małgorzacie i Witoldowi Wołoszynom a także  babci Jasia – Pani Krysi – za znakomite rurki z kremem oraz babci Kubusia Balawejdera – Pani Basi – za pyszny sernik.                                                                   

Był to niezwykły dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci. To wyjątkowe spotkanie było pełne radości i szczęścia. Babcie i Dziadkowie byli dumni ze swoich wnuków, a wnuczęta szczęśliwe, że mogły gościć swoich najbliższych.

KONKURS KOLĘD I PASTORAŁEK

31 stycznia w czwartek w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Jarosławiu odbył się „KONKURS KOLĘD I PASTORAŁEK” dla dzieci w wieku 5-6 lat. Celem konkursu było popularyzowanie i pielęgnowanie tradycji kolędowania oraz wzbudzanie zainteresowania kulturą.

Nasze przedszkole reprezentowało 9 dzieci, które wykonały następujące utwory:

– z grupy Zielonej:

Blanka Dziukiewicz i Mikołaj Dąbrowski „Śpij maluszku”,

– z grupy Czerwonej:

Gabriela Sikora „Kołysanka dla Dzieciątka”,

– z grupy Niebieskiej:

Fabian Posłuszny „Pójdźmy wszyscy do stajenki”,

Filip Słoma „Pastuszek bosy”,

– z grupy Pomarańczowej:

Adrian Pawlik „Śpij Jezuniu”,

Adam Kłak z mamusią Katarzyną, która grała na gitarze „Dzisiaj w Betlejem”,

– z grupy Żółtej:

Oliwia Grycko „Śpij maluszku”,

Lena Kiełt „Bracia patrzcie jeno”.

Przedszkolaki świetnie sobie poradziły, każdy otrzymał dyplom i książkę. Po zaprezentowaniu swoich umiejętności wokalnych dzieci zostały zaproszone na słodki poczęstunek, po którym z uśmiechami na twarzach wróciliśmy do przedszkola.